Obowiązkowy audyt energetyczny przedsiębiorstwa jest jednym z tych obowiązków, przy których błąd często pojawia się jeszcze przed rozpoczęciem samego audytu. Firma może nieprawidłowo ustalić swój status, pominąć część zużycia energii, błędnie potraktować system ISO 50001 jako automatyczne zwolnienie albo założyć, że od 2026 r. w Polsce obowiązują już progi 10 TJ i 85 TJ wynikające z nowej dyrektywy EED.
Na dzień aktualizacji tego artykułu polskie przepisy nadal wiążą obowiązek przede wszystkim ze statusem przedsiębiorcy: audyt co 4 lata wykonuje przedsiębiorca, który nie jest mikroprzedsiębiorcą, małym ani średnim przedsiębiorcą w rozumieniu Prawa przedsiębiorców. Jednocześnie dyrektywa (UE) 2023/1791 zmienia model unijny na kryterium zużycia energii, a polski projekt implementacyjny UC77 przewiduje progi 10 TJ i 85 TJ. Projekt nie jest jednak jeszcze obowiązującą ustawą.
Dlatego w 2026 r. trzeba rozdzielić trzy rzeczy: co obowiązuje dzisiaj w Polsce, co wynika z dyrektywy UE oraz co dopiero proponuje polski projekt implementacyjny.
Najważniejsze zasady w skrócie
- Obecnie obowiązek przeprowadzania audytu energetycznego przedsiębiorstwa wynika z art. 36–38 ustawy o efektywności energetycznej.
- Audyt wykonuje co 4 lata przedsiębiorca, który nie jest mikro-, małym ani średnim przedsiębiorcą w rozumieniu Prawa przedsiębiorców, o ile nie korzysta z ustawowego zwolnienia.
- Dla obecnego obowiązku „dużym przedsiębiorstwem” jest w praktyce przedsiębiorca, który w żadnym z dwóch ostatnich lat obrotowych nie spełniał warunków średniego przedsiębiorcy. W każdym roku bada się łącznie: zatrudnienie poniżej 250 osób oraz obrót do 50 mln euro lub sumę aktywów do 43 mln euro.
- Audyt musi opierać się na aktualnych, reprezentatywnych, mierzonych i możliwych do zidentyfikowania danych. Szczegółowy przegląd ma obejmować budynki lub zespoły budynków, instalacje przemysłowe i transport odpowiadające łącznie za co najmniej 90% całkowitego zużycia energii przedsiębiorstwa.
- Dane dotyczące audytu trzeba przechowywać przez 5 lat.
- O wykonaniu audytu należy zawiadomić Prezesa URE w ciągu 30 dni od jego przeprowadzenia, nie później jednak niż do 31 grudnia roku, w którym przedsiębiorca jest obowiązany do wykonania audytu. Do zawiadomienia dołącza się informację o możliwych do uzyskania oszczędnościach energii.
- Za niewykonanie audytu Prezes URE może wymierzyć karę do 5% przychodu przedsiębiorcy osiągniętego w poprzednim roku podatkowym. Jest to górna granica kary, a nie automatyczna stawka.
- Progi 10 TJ (2,78 GWh) dla audytu i 85 TJ (23,61 GWh) dla systemu zarządzania energią wynikają z nowej EED i są przewidziane w projekcie UC77. Na 20 sierpnia 2026 r. nie zastąpiły jeszcze obecnego kryterium z art. 36 polskiej ustawy.
Komentarz audytora: przed planowaniem zakresu technicznego warto najpierw zamknąć dwa tematy formalne: poprawnie ustalić status przedsiębiorcy i dokładną datę poprzedniego audytu. To pozwala uniknąć sytuacji, w której firma zaczyna zbierać dane dopiero wtedy, gdy termin jest już bardzo blisko.
Kogo dotyczy obowiązkowy audyt energetyczny przedsiębiorstwa?
Według obecnego polskiego prawa obowiązek dotyczy przedsiębiorcy, który nie jest mikroprzedsiębiorcą, małym ani średnim przedsiębiorcą w rozumieniu Prawa przedsiębiorców. Ustawa o efektywności energetycznej nie tworzy osobnej definicji „dużego przedsiębiorstwa” – w praktyce za duży uznaje się więc podmiot, który nie mieści się już w żadnej kategorii MŚP.
Najprościej: kiedy firma jest dużym przedsiębiorstwem?
Najważniejsza zasada jest następująca: aby przedsiębiorca nadal był średnim przedsiębiorcą, musi w co najmniej jednym z dwóch ostatnich lat obrotowych spełnić jednocześnie dwa warunki:
- średnioroczne zatrudnienie było mniejsze niż 250 pracowników, oraz
- roczny obrót netto nie przekroczył równowartości 50 mln euro lub suma aktywów bilansu nie przekroczyła równowartości 43 mln euro.
Jeżeli firma spełnia te warunki choćby w jednym z dwóch ostatnich lat, nadal może być średnim przedsiębiorcą i obecny obowiązek z art. 36 ust. 1 jej nie obejmuje. Jeżeli natomiast w obu ostatnich latach nie spełnia warunków średniego przedsiębiorcy, dla potrzeb obowiązkowego audytu należy traktować ją jako dużego przedsiębiorcę – o ile nie korzysta z ustawowego zwolnienia.
| Sytuacja | Czy firma jest „duża” dla obecnego AEP? | Dlaczego? |
|---|---|---|
| Co najmniej 250 pracowników średniorocznie w obu ostatnich latach | Tak | W żadnym z tych lat nie jest spełniony warunek zatrudnienia poniżej 250 osób. Obrót i aktywa nie zmieniają tego wyniku. |
| Poniżej 250 pracowników, ale w obu latach jednocześnie obrót >50 mln euro i aktywa >43 mln euro | Tak | Warunek zatrudnienia jest spełniony, ale w obu latach przekroczone są oba limity finansowe. |
| W jednym roku co najmniej 250 pracowników, a w drugim poniżej 250 pracowników, lecz jednocześnie obrót >50 mln euro i aktywa >43 mln euro | Tak | Każdy z dwóch lat nie spełnia definicji średniego przedsiębiorcy, choć z innego powodu. |
| Poniżej 250 pracowników i obrót >50 mln euro, ale aktywa ≤43 mln euro w co najmniej jednym z dwóch lat | Nie – firma może nadal być średnia | Przy zatrudnieniu poniżej 250 osób wystarczy spełnienie jednego z dwóch limitów finansowych, ponieważ pomiędzy obrotem i aktywami występuje „lub”. |
| Co najmniej 250 pracowników tylko w jednym roku, a drugi rok spełnia warunki średniego przedsiębiorcy | Nie – samo przekroczenie zatrudnienia w jednym roku nie wystarcza | Definicję średniego przedsiębiorcy wystarczy spełnić w co najmniej jednym z dwóch ostatnich lat. |
Przykłady kwalifikacji
Przykład 1 – 260 pracowników, ale niewielkie obroty. Spółka zatrudniała średniorocznie 260 osób w roku A i 270 osób w roku B. Obrót wynosił tylko 20 mln euro, a aktywa 15 mln euro. Mimo niskich wartości finansowych przedsiębiorca nie spełnia warunku zatrudnienia w żadnym z dwóch lat, dlatego dla potrzeb art. 36 należy go traktować jako dużego przedsiębiorcę.
Przykład 2 – mało pracowników, ale przekroczone oba limity finansowe. Spółka zatrudniała po 180 osób w obu latach, ale jej obrót wynosił 65 mln euro, a suma aktywów 50 mln euro. Jeżeli taka sytuacja wystąpiła w obu ostatnich latach, przedsiębiorca nie spełnia definicji średniego przedsiębiorcy i podlega obecnemu obowiązkowi audytu.
Przykład 3 – wysoki obrót nie zawsze oznacza duże przedsiębiorstwo. Firma zatrudnia 180 osób, ma obrót 80 mln euro, ale suma aktywów wynosi 35 mln euro. Jeżeli taki układ wystąpił w co najmniej jednym z dwóch ostatnich lat, finansowy warunek średniego przedsiębiorcy jest spełniony dzięki aktywom poniżej 43 mln euro. Sam obrót powyżej 50 mln euro nie przesądza więc o obowiązku.
Przykład 4 – jeden rok z 250+ pracownikami nie zawsze wystarczy. W roku A spółka zatrudniała 270 osób. W roku B zatrudniała 220 osób, miała obrót 54 mln euro i aktywa 40 mln euro. Rok B spełnia warunki średniego przedsiębiorcy, ponieważ zatrudnienie jest poniżej 250 osób, a aktywa nie przekraczają 43 mln euro. W takim przypadku spółka może nadal pozostawać średnim przedsiębiorcą.
Przykład 5 – dwa różne powody przekroczenia w dwóch latach. W roku A spółka zatrudniała 270 osób. W roku B zatrudniała 220 osób, ale miała obrót 55 mln euro i aktywa 45 mln euro. Rok A odpada przez zatrudnienie, a rok B przez jednoczesne przekroczenie obu limitów finansowych. Ponieważ żaden z dwóch lat nie spełnia warunków średniego przedsiębiorcy, spółka jest objęta obowiązkiem audytu, jeżeli nie korzysta ze zwolnienia.
Jakie dane trzeba zebrać do tej kwalifikacji?
Dla każdego analizowanego przedsiębiorcy przygotuj:
- średnioroczne zatrudnienie w przeliczeniu na pełne etaty za dwa ostatnie lata obrotowe,
- roczny obrót netto ze sprzedaży towarów, wyrobów i usług oraz z operacji finansowych za oba lata,
- sumę aktywów bilansu na koniec obu lat,
- daty rozpoczęcia i zakończenia lat obrotowych.
Wielkości wyrażone w euro przelicza się na złote według średniego kursu NBP z ostatniego dnia roku obrotowego wybranego do określenia statusu przedsiębiorcy.
Co ze średniorocznym zatrudnieniem?
Prawo przedsiębiorców nakazuje liczyć je w przeliczeniu na pełne etaty. Przy obliczeniu nie uwzględnia się m.in. pracowników przebywających na określonych w ustawie urlopach związanych z rodzicielstwem, urlopach opiekuńczych i wychowawczych ani osób zatrudnionych w celu przygotowania zawodowego.
Jeżeli firma działa krócej niż rok, stosuje się odrębne zasady dla przedsiębiorcy prowadzącego działalność krócej niż rok, określone w Prawie przedsiębiorców.
Grupa kapitałowa i podmioty powiązane – czy trzeba sumować dane?
To jeden z najczęstszych punktów spornych. Przy ustalaniu statusu MŚP na potrzeby pomocy publicznej przedsiębiorcy znają zasady agregowania danych przedsiębiorstw partnerskich i powiązanych. Nie należy jednak automatycznie przenosić tych zasad na obowiązek z art. 36 ustawy o efektywności energetycznej.
Obecne odesłanie ustawowe prowadzi do definicji z Prawa przedsiębiorców. W tej definicji nie ma mechanizmu nakazującego dodawanie zatrudnienia, obrotu i aktywów wszystkich podmiotów powiązanych. URE w opublikowanych wyjaśnieniach dotyczących obowiązkowych audytów również wskazywał, że przepisy nie nakazują badania powiązań kapitałowych w celu ustalenia statusu „dużego” przedsiębiorcy.
W praktyce oznacza to, że formalny status analizuje się na poziomie konkretnego przedsiębiorcy, a nie automatycznie całej grupy.
Nie oznacza to jednak, że struktura grupy jest bez znaczenia dla samego audytu. Trzeba ustalić m.in.:
- która spółka faktycznie zużywa energię,
- która jest stroną umów z dostawcami,
- kto korzysta z budynków i instalacji,
- jak rozliczane są media pomiędzy podmiotami,
- czy wspólna infrastruktura zasila kilka spółek,
- do którego przedsiębiorcy przypisać konkretne zużycie energii.
Komentarz audytora: w grupach kapitałowych warto przygotować prostą mapę „podmiot – lokalizacja – licznik – umowa – użytkownik energii”. Pozwala ona oddzielić kwestię formalnego statusu spółek od technicznego bilansu energii i ogranicza ryzyko podwójnego przypisania albo pominięcia zużycia.
Kto jest zwolniony z obowiązku?
Ustawa przewiduje zwolnienie dla przedsiębiorcy posiadającego:
- system zarządzania energią określony w Polskiej Normie dotyczącej systemów zarządzania energią albo
- system zarządzania środowiskowego EMAS,
jeżeli w ramach takiego systemu przeprowadzono audyt energetyczny przedsiębiorstwa.
ISO 50001: ważna jest Polska Norma, a nie samo hasło „ISO 50001”
Ten warunek warto sprawdzać dokładnie. Art. 36 ust. 2 mówi wprost o systemie określonym w Polskiej Normie. Aktualnym polskim odpowiednikiem ISO 50001 jest norma PN-EN ISO 50001:2018-09. URE w swoich wyjaśnieniach również odnosi zwolnienie do systemu certyfikowanego zgodnie z PN-EN ISO 50001.
Dlatego nie należy automatycznie zakładać, że każdy certyfikat opisany wyłącznie jako „ISO 50001” albo wystawiony według zagranicznej normy krajowej daje zwolnienie w Polsce. Przed powołaniem się na art. 36 ust. 2 warto sprawdzić, czy dokumentacja systemu i certyfikat odnoszą się do PN-EN ISO 50001 oraz czy w ramach systemu wykonano przegląd lub audyt odpowiadający minimalnym wymaganiom audytu energetycznego przedsiębiorstwa.
Nie chodzi natomiast o to, aby dokument musiał być sporządzony w języku polskim. Polski Komitet Normalizacyjny publikuje PN-EN ISO 50001:2018-09 zarówno w wersji polskiej, jak i angielskiej. Kluczowe jest odniesienie do Polskiej Normy oznaczonej symbolem PN, a nie język samego dokumentu.
Samo posiadanie certyfikatu nie wystarcza również wtedy, gdy system nie obejmuje audytu lub przeglądu spełniającego wymagania ustawy. URE wskazuje, że regularne przeglądy energetyczne prowadzone w systemie PN-EN ISO 50001 mogą odpowiadać wymaganiom minimalnym audytu energetycznego przedsiębiorstwa.
Czy firma korzystająca ze zwolnienia nadal zawiadamia URE?
Tak. Zwolnienie z art. 36 ust. 2 nie oznacza zwolnienia z zawiadomienia Prezesa URE. Art. 38 obejmuje wprost przedsiębiorców, którzy przeprowadzili audyt energetyczny przedsiębiorstwa w ramach systemu zarządzania energią lub EMAS.
W praktyce trzeba nadal pilnować czteroletniego cyklu AEP. W roku, w którym bez zwolnienia przypadałby kolejny obowiązkowy audyt, przedsiębiorca powołujący się na art. 36 ust. 2 powinien mieć w ramach systemu wykonany audyt lub przegląd spełniający wymagania AEP i zawiadomić o nim URE w terminie 30 dni od jego przeprowadzenia, lecz nie później niż do 31 grudnia tego roku.
Ustawa nie nakłada odrębnego corocznego obowiązku wysyłania do URE samej informacji o posiadaniu ISO 50001. System ma jednak działać stale, a przeglądy energetyczne są prowadzone regularnie. URE w swoich wyjaśnieniach wskazywał przy PN-EN ISO 50001, że takie przeglądy odbywają się co najmniej raz w roku, czyli częściej niż czteroletni cykl zwykłego audytu. Dla art. 38 kluczowe jest zawiadomienie o audycie energetycznym przedsiębiorstwa przeprowadzonym w ramach systemu, a nie o samym certyfikacie.
Kiedy należy wykonać kolejny audyt?
Obecna zasada jest prosta: audyt energetyczny przedsiębiorstwa przeprowadza się co 4 lata.
Najbezpieczniejszym sposobem ustalenia terminu kolejnego audytu jest odwołanie się do daty rzeczywistego przeprowadzenia poprzedniego audytu, a nie do roku jego rozpoczęcia, daty podpisania umowy z audytorem czy daty późniejszego zgłoszenia do URE.
Jeżeli poprzedni audyt został przeprowadzony np. 15 listopada 2022 r., kolejny cykl czteroletni przypada w 2026 r. Nie warto jednak planować zakończenia na ostatnie dni terminu, ponieważ po wykonaniu audytu pozostaje jeszcze obowiązek zawiadomienia Prezesa URE.
Co, jeśli firma dopiero staje się „dużym” przedsiębiorcą?
Tu potrzebna jest ostrożność. Ustawa wskazuje kategorię przedsiębiorcy objętego obowiązkiem i czteroletnią częstotliwość, ale nie zawiera obecnie odrębnego, uniwersalnego przepisu mówiącego, że przedsiębiorca, który po raz pierwszy utracił status MŚP, ma np. 30, 90 dni albo czas bezwzględnie do końca roku na wykonanie pierwszego audytu.
Dlatego nie należy opierać się na automatycznej regule typu „firma stała się duża w lipcu, więc termin zawsze przypada 31 grudnia”. W przypadku pierwszego wejścia w obowiązek trzeba udokumentować moment ustalenia statusu, niezwłocznie rozpocząć analizę obowiązku i – jeżeli stan faktyczny jest nietypowy – potwierdzić przyjęte podejście prawne lub regulacyjne.
W każdym przypadku obowiązuje natomiast jasny termin dotyczący zawiadomienia URE po przeprowadzonym audycie: 30 dni od jego przeprowadzenia, nie później niż do 31 grudnia roku, w którym przedsiębiorca ma obowiązek wykonać audyt.
Czy od 2026 r. obowiązują już progi 10 TJ i 85 TJ?
Nie jako obecne kryterium z art. 36 polskiej ustawy.
Nowa dyrektywa o efektywności energetycznej – dyrektywa (UE) 2023/1791 – odchodzi od modelu opartego na wielkości przedsiębiorstwa i wiąże obowiązki z poziomem zużycia energii.
Art. 11 dyrektywy przewiduje:
- dla przedsiębiorstw o średnim rocznym zużyciu energii z ostatnich 3 lat przekraczającym 85 TJ – certyfikowany system zarządzania energią,
- dla przedsiębiorstw o średnim rocznym zużyciu przekraczającym 10 TJ, które nie wdrożyły systemu zarządzania energią – audyt energetyczny,
- pierwszy audyt dla tej drugiej grupy do 11 października 2026 r. i kolejne co najmniej co 4 lata,
- system zarządzania energią dla przedsiębiorstw powyżej 85 TJ najpóźniej do 11 października 2027 r.
Dyrektywa wymagała transpozycji m.in. art. 11 i załącznika VI do prawa krajowego do 11 października 2025 r. W Polsce proces ten nie został jeszcze zakończony.
Co przewiduje projekt UC77?
Na 20 sierpnia 2026 r. w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów figuruje projekt UC77. KPRM opisuje go nadal jako projekt ustawy, którego celem jest implementacja dyrektywy 2023/1791.
Projekt zakłada m.in.:
| Obszar | Obecne prawo polskie | Dyrektywa EED / kierunek UC77 |
|---|---|---|
| Kryterium obowiązku audytu | status przedsiębiorcy – podmiot niebędący MŚP | średnie roczne zużycie energii z 3 lat >10 TJ |
| Próg audytu | brak progu zużycia energii w art. 36 | 10 TJ = ok. 2,78 GWh |
| System zarządzania energią | może stanowić podstawę zwolnienia, jeśli w jego ramach wykonano AEP | obowiązek dla >85 TJ |
| Próg systemu | brak takiego progu w obecnym art. 36 | 85 TJ = ok. 23,61 GWh |
| Dane do kwalifikacji | status według dwóch ostatnich lat obrotowych | średnie zużycie ze wszystkich nośników z poprzednich 3 lat |
| Status regulacji | obowiązuje | dyrektywa obowiązuje państwa członkowskie; UC77 pozostaje projektem implementacyjnym |
KPRM wskazuje dla UC77 planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów w III kwartale 2026 r. Sam plan legislacyjny nie oznacza jednak, że przepisy już weszły w życie.
Co firma powinna zrobić w okresie przejściowym?
Najważniejsze jest, aby nie zastępować obecnych polskich przepisów projektowanymi progami.
Praktycznie warto rozpatrzyć trzy sytuacje:
- Duży przedsiębiorca według obecnego art. 36, ale zużycie poniżej 10 TJ – obecny obowiązek audytu nadal może go dotyczyć. Nie powinien zakładać, że planowana zmiana już go zwolniła.
- MŚP z zużyciem powyżej 10 TJ – samo zużycie nie powoduje jeszcze obowiązku na podstawie obecnego art. 36, ale firma powinna przygotować bilans zużycia z trzech lat i śledzić finalne przepisy implementujące EED.
- Przedsiębiorstwo powyżej 85 TJ – powinno szczególnie pilnie przeanalizować gotowość do systemu zarządzania energią, ponieważ taki kierunek wynika wprost z EED i jest ujęty w projekcie UC77.
Nowe progi mogą objąć firmy, które dziś nie są „duże” – przykładem jest transport
Zmiana kryterium z wielkości przedsiębiorstwa na średnie zużycie wszystkich nośników energii z trzech lat może istotnie rozszerzyć grupę podmiotów objętych obowiązkiem. Dotyczy to nie tylko produkcji. Firma handlowa, logistyczna lub usługowa może mieć niewielkie biuro, ale wysokie zużycie energii w paliwach samochodowych.
Przykład floty ciężarowej. Załóżmy 10 ciągników siodłowych, z których każdy przejeżdża około 100 000 km rocznie i zużywa średnio 30 l oleju napędowego na 100 km. Taka flota zużyje około 300 000 litrów oleju napędowego rocznie. Przy wartości opałowej 36 MJ/l daje to około 10,8 TJ rocznie. Oznacza to, że już około 10 intensywnie użytkowanych TIR-ów może samoistnie przekroczyć projektowany próg 10 TJ – jeszcze przed doliczeniem energii elektrycznej, ogrzewania czy innych nośników. Dla progu 85 TJ podobna skala odpowiadałaby orientacyjnie około 80 takim pojazdom, jeżeli parametry eksploatacji byłyby zbliżone.
Przykład floty samochodów osobowych handlowców. 100 aut pokonujących po 30 000 km rocznie i zużywających średnio 8 l/100 km spala łącznie około 240 000 litrów paliwa. To odpowiada mniej więcej 7,7 TJ dla benzyny albo 8,6 TJ dla oleju napędowego. Sama flota może więc jeszcze nie przekroczyć 10 TJ, ale po doliczeniu energii zużywanej w biurach, magazynach lub innych obiektach firma może znaleźć się powyżej progu. Przy przebiegu około 40 000 km rocznie ta sama flota 100 aut odpowiada już około 10,2–11,5 TJ energii w paliwie, zależnie od rodzaju paliwa.
To wyliczenia orientacyjne pokazujące skalę, a nie automatyczną kwalifikację konkretnej firmy. Po wdrożeniu nowych zasad trzeba będzie liczyć rzeczywiste zużycie wszystkich nośników i średnią z trzech lat. Warto też pamiętać, że transport już w obecnym stanie prawnym jest częścią audytu i może wchodzić do 90% zużycia objętego szczegółowym przeglądem. Zmiana EED dotyczy przede wszystkim tego, kto będzie objęty obowiązkiem.
W finalnej ustawie mogą pojawić się przepisy przejściowe, szczegółowe zasady kwalifikacji i nowe obowiązki sprawozdawcze. Do czasu ich uchwalenia nie należy ich dopowiadać na podstawie samego opisu projektu.
Jaki zakres powinien obejmować obowiązkowy audyt energetyczny przedsiębiorstwa?
Minimalne wymagania wynikają bezpośrednio z art. 37 ustawy o efektywności energetycznej.
Audyt ma służyć wykonaniu szczegółowych i potwierdzonych obliczeń dotyczących proponowanych przedsięwzięć poprawiających efektywność energetyczną oraz dostarczyć informacji o możliwych oszczędnościach energii.
1. Dane muszą być aktualne i mierzalne
Audyt należy przeprowadzić na podstawie danych, które są:
- aktualne,
- reprezentatywne,
- mierzone,
- możliwe do zidentyfikowania.
Dla energii elektrycznej ustawa wymaga także uwzględnienia zapotrzebowania na moc.
W praktyce sama faktura roczna może wystarczyć do części bilansu zakupionych mediów, ale zwykle nie odpowie na pytanie, gdzie energia jest zużywana i jakie są profile obciążeń. Dlatego przy bardziej złożonych zakładach potrzebne są dane z liczników, podliczników, BMS, SCADA, systemów produkcyjnych albo pomiary uzupełniające.
2. Szczegółowy przegląd musi objąć co najmniej 90% zużycia energii
Ustawa wskazuje trzy główne obszary:
- budynki lub zespoły budynków,
- instalacje przemysłowe,
- transport.
Łącznie powinny one odpowiadać za co najmniej 90% całkowitego zużycia energii przez przedsiębiorstwo.
Nie oznacza to „90% liczby lokalizacji” ani „90% powierzchni”. Punktem odniesienia jest zużycie energii.
Jeżeli przedsiębiorstwo ma 20 lokalizacji, z których 4 zakłady produkcyjne odpowiadają za 92% całkowitego zużycia, nie wynika z tego automatycznie, że pozostałych 16 miejsc można całkowicie pominąć. Najpierw trzeba wykonać wiarygodny bilans całego przedsiębiorstwa, aby udokumentować, które obszary tworzą wymagane 90%, a dopiero potem zaplanować szczegółowość przeglądu.
3. Analiza ekonomiczna powinna patrzeć dalej niż prosty okres zwrotu
Art. 37 wskazuje, że audyt – o ile jest to możliwe – powinien opierać się na analizie kosztowej cyklu życia budynku, zespołu budynków lub instalacji przemysłowych, a nie wyłącznie na prostym okresie zwrotu.
Ma to znaczenie przy inwestycjach, których efekty obejmują nie tylko roczne oszczędności energii, lecz także:
- koszty serwisu i utrzymania,
- trwałość urządzeń,
- wartości rezydualne,
- różne okresy życia rozwiązań,
- koszt kapitału i stopę dyskonta.
4. Audyt ma wskazać możliwe oszczędności
Raport powinien pozwolić przejść od bilansu energii do konkretnych przedsięwzięć. W zakładzie przemysłowym mogą to być przykładowo: optymalizacja sprężonego powietrza, chłodnictwa, napędów, wentylacji, systemów grzewczych, odzysku ciepła, oświetlenia, produkcji lub sposobu zarządzania zużyciem.
Nie każdy audyt musi zawierać te same technologie. Zakres zależy od tego, gdzie faktycznie znajduje się istotne zużycie i potencjał poprawy.
Czy audyt obejmuje wynajmowane obiekty?
Sam tytuł prawny do nieruchomości nie rozstrzyga automatycznie zakresu. Istotne jest to, czy energia związana z daną lokalizacją jest zużyciem przedsiębiorstwa oraz czy przedsiębiorca ma realny wpływ na sposób korzystania z obiektu lub instalacji.
W przypadku najmu warto sprawdzić:
- kto jest odbiorcą na fakturze,
- czy media są refakturowane,
- czy zużycie jest mierzone indywidualnie,
- kto eksploatuje instalacje,
- kto może podejmować decyzje modernizacyjne,
- jak rozdzielone są obowiązki właściciela i najemcy.
W starszych wyjaśnieniach URE podkreślano, że dla kwalifikacji zużycia ważniejszy jest sposób użytkowania energii niż sam tytuł własności. Przy nietypowych umowach najmu warto udokumentować przyjętą granicę audytu w raporcie.
Jakie dane przygotować do audytu energetycznego przedsiębiorstwa?
Dobrze przygotowane dane skracają etap porządkowania bilansu i pozwalają więcej czasu przeznaczyć na analizę techniczną.
Dane formalne
Przygotuj:
- dane przedsiębiorcy i strukturę organizacyjną,
- średnioroczne zatrudnienie z dwóch ostatnich lat obrotowych,
- obrót i sumę aktywów z dwóch ostatnich lat,
- informacje o roku obrotowym,
- wykaz spółek powiązanych i sposób rozliczania wspólnych mediów – jeżeli grupa jest złożona,
- datę i kopię poprzedniego audytu,
- dokumentację ISO 50001 lub EMAS, jeśli firma rozważa zwolnienie.
Dane o energii
Najczęściej potrzebne są:
- faktury i dane rozliczeniowe energii elektrycznej,
- profile 15-minutowe lub godzinowe, jeżeli są dostępne,
- zużycie i faktury gazu,
- zużycie ciepła sieciowego, pary, chłodu i innych kupowanych mediów,
- zużycie paliw: oleju, LPG, węgla, biomasy i innych nośników,
- paliwa wykorzystywane w transporcie,
- dane o własnej produkcji energii,
- odczyty liczników i podliczników,
- moce umowne, zamówione i szczytowe.
Dla obecnego audytu ustawa nie narzuca jednej sztywnej liczby miesięcy danych. Praktycznie warto przygotować co najmniej pełny rok reprezentatywny, a w przedsiębiorstwach o dużej sezonowości – dłuższą historię. W 2026 r. sensowne jest równoległe przygotowanie trzech pełnych lat zużycia wszystkich nośników, ponieważ właśnie taki okres jest potrzebny do kwalifikacji według nowej EED i projektu UC77.
Dane techniczne i procesowe
Przydatne będą m.in.:
- schematy technologiczne i elektryczne,
- wykaz głównych urządzeń z mocami i godzinami pracy,
- dane BMS, SCADA i systemów monitoringu energii,
- parametry kotłów, sprężarek, agregatów chłodniczych, pomp i wentylatorów,
- informacje o temperaturach, ciśnieniach i przepływach,
- dane produkcyjne pozwalające normalizować zużycie,
- harmonogramy pracy zmianowej,
- powierzchnie i sposób użytkowania budynków,
- parametry wentylacji, ogrzewania, chłodzenia i oświetlenia,
- dane floty i transportu.
Dane ekonomiczne
Do oceny przedsięwzięć przydadzą się:
- aktualne ceny energii i paliw,
- składniki taryfowe istotne dla analizowanego rozwiązania,
- koszty utrzymania i serwisu,
- planowane inwestycje i remonty,
- oczekiwane okresy użytkowania urządzeń,
- założenia finansowe stosowane przez przedsiębiorstwo.
Nie należy mieszać diagnozy zużycia energii z samą analizą ceny zakupu energii. Oba obszary mogą wpływać na koszty firmy, ale audyt energetyczny przedsiębiorstwa ma przede wszystkim wyjaśnić gdzie, w jakiej ilości i w jakim celu zużywana jest energia oraz jaki istnieje potencjał poprawy efektywności.
Jak przygotować zakłady i lokalizacje do audytu?
Dane to tylko połowa przygotowania. Druga połowa to dostęp do rzeczywistej pracy instalacji.
Wyznacz koordynatora po stronie przedsiębiorstwa
Najlepiej, aby jedna osoba odpowiadała za:
- kompletowanie danych,
- kontakt z lokalizacjami,
- uzgadnianie wizyt,
- dostęp do dokumentacji,
- kontakt z produkcją, utrzymaniem ruchu, finansami i zakupami energii.
W większej organizacji przydają się dodatkowi koordynatorzy lokalni.
Uzgodnij zasady wizji lokalnej
Przed wizytą warto ustalić:
- wymagania BHP i szkolenia wejściowe,
- dostęp do rozdzielni, maszynowni, kotłowni i dachów,
- osoby posiadające uprawnienia do otwierania szaf lub stref technicznych,
- możliwość wykonywania pomiarów,
- zasady fotografowania,
- ograniczenia wynikające z produkcji i poufności.
Sprawdź, kiedy instalacje pracują reprezentatywnie
Audyt wykonany podczas postoju technologicznego może nie pokazać rzeczywistych obciążeń. Jeżeli planowane są pomiary sprężonego powietrza, energii elektrycznej, przepływów czy temperatur, trzeba ustalić, kiedy produkcja pracuje w typowym trybie.
Zidentyfikuj braki danych przed wizytą
Jeżeli główny odbiór energii nie ma podlicznika, warto zaplanować wcześniej pomiar czasowy. W przeciwnym razie audytor może dopiero podczas wizyty stwierdzić, że do wiarygodnej oceny potrzebna jest dodatkowa kampania pomiarowa.
Komentarz audytora: dobry audyt nie zaczyna się od chodzenia po hali z kamerą termowizyjną. Najpierw powinien powstać bilans energii i lista obszarów, których nie da się wiarygodnie wyjaśnić z istniejących danych. Dopiero wtedy pomiar odpowiada na konkretne pytanie.
Jak wygląda audyt krok po kroku?
Zakres organizacyjny zależy od przedsiębiorstwa, ale typowy proces można uporządkować w siedmiu etapach:
- Kwalifikacja formalna – potwierdzenie obowiązku, terminu i ewentualnego zwolnienia.
- Ustalenie granic audytu – lista podmiotów, lokalizacji, nośników energii i źródeł danych.
- Bilans energii – zestawienie całkowitego zużycia i wybór obszarów tworzących co najmniej 90%.
- Analiza dokumentacji i danych operacyjnych – profile mocy, dane procesowe, koszty, harmonogramy.
- Wizje lokalne i pomiary uzupełniające – w zakresie potrzebnym do potwierdzenia bilansu i możliwości modernizacji.
- Analiza przedsięwzięć – obliczenie oszczędności energii, nakładów, efektów i opłacalności.
- Raport, omówienie wyników i obowiązki poaudytowe – przekazanie wyników, przygotowanie informacji do URE i archiwizacja.
Audyt „dla obowiązku” a audyt jako rzeczywista diagnoza energetyczna
To rozróżnienie bywa źle rozumiane.
Nie istnieje odrębny, „uproszczony ustawowy audyt”, w którym można pominąć wymagania art. 37 tylko dlatego, że przedsiębiorstwu zależy wyłącznie na compliance. Minimalne wymagania prawne są takie same.
Różnica może dotyczyć tego, jak daleko firma chce wyjść poza ustawowe minimum.
Audyt nastawiony przede wszystkim na zgodność
Powinien nadal:
- poprawnie udokumentować zakres co najmniej 90% zużycia,
- korzystać z aktualnych i mierzonych danych,
- zawierać szczegółowy przegląd istotnych obszarów,
- wskazać przedsięwzięcia i potencjalne oszczędności,
- spełnić wymagania dotyczące analizy ekonomicznej.
Może natomiast nie obejmować rozbudowanych analiz wdrożeniowych, dodatkowych kampanii pomiarowych lub wariantów inwestycyjnych, które nie są potrzebne do wiarygodnego spełnienia wymagań ustawy.
Audyt jako narzędzie zarządcze
Wersja diagnostyczna może dodatkowo obejmować:
- długoterminowe pomiary obciążeń,
- normalizację zużycia do wielkości produkcji i warunków zewnętrznych,
- analizę przyczyn strat zamiast samego wskazania ich wielkości,
- modelowanie wariantów technicznych,
- ranking projektów według CAPEX, NPV, LCC i ryzyka,
- plan pomiaru i weryfikacji oszczędności po wdrożeniu,
- przygotowanie mapy inwestycji na kilka lat,
- integrację z ISO 50001, strategią energetyczną lub planem dekarbonizacji.
Największa różnica nie polega więc na „spełniamy 90% albo nie”. Polega na tym, czy raport kończy się na wymaganej diagnozie, czy staje się roboczym narzędziem do prowadzenia inwestycji energetycznych.
Kto może wykonać obowiązkowy audyt energetyczny?
Obecny art. 36 ust. 3 dopuszcza dwie możliwości.
Audyt może przeprowadzić:
- podmiot niezależny od audytowanego przedsiębiorcy, posiadający wiedzę i doświadczenie zawodowe w przeprowadzaniu tego rodzaju audytów, albo
- ekspert przedsiębiorcy, pod warunkiem że nie jest bezpośrednio zaangażowany w audytowaną działalność.
Ustawa nie tworzy obecnie dla audytu energetycznego przedsiębiorstwa prostego wymogu posiadania jednego państwowego numeru uprawnień lub wpisu na obowiązkową listę audytorów.
Przy wyborze wykonawcy warto więc sprawdzić nie tylko formalną niezależność, lecz także:
- doświadczenie w danej branży,
- kompetencje w analizie procesów przemysłowych,
- możliwości pomiarowe,
- sposób budowania bilansu 90%,
- metodykę liczenia oszczędności,
- jakość analizy ekonomicznej,
- sposób dokumentowania założeń.
Normy z rodziny PN-EN 16247 mogą być użytecznym punktem odniesienia dla organizacji audytu, ale nie zastępują wymagań ustawy.
Projekt UC77 przewiduje zmiany w systemie kwalifikacji i certyfikacji zawodów związanych z efektywnością energetyczną. Dopóki projekt nie stanie się prawem, nie należy przedstawiać tych nowych zasad jako obowiązujących.
Ile trwa i ile kosztuje audyt energetyczny przedsiębiorstwa?
Prawo nie określa minimalnej liczby dni, jaką musi trwać audyt, wymaganej liczby stron raportu ani jednej ustawowej ceny. Wycena zależy przede wszystkim od liczby lokalizacji, rodzaju procesów, jakości danych i zakresu koniecznych pomiarów.
Jako orientacyjny punkt odniesienia do planowania budżetu można przyjąć:
| Przykładowy profil przedsiębiorstwa | Orientacyjny koszt audytu |
|---|---|
| Firma usługowa lub handlowa, pojedyncze wynajmowane biura, głównym istotnym zużyciem jest flota pojazdów, a dane są dobrze uporządkowane | około 5 tys. zł |
| Pojedynczy niewielki zakład produkcyjny z prostym, dobrze udokumentowanym procesem i dostępnymi danymi o zużyciu | zwykle około 10–15 tys. zł |
| Większy lub bardziej złożony zakład produkcyjny, wiele instalacji, nośników energii lub konieczność dodatkowych analiz | od około 15 tys. zł w górę; wycena indywidualna |
Kwoty mają charakter orientacyjny i nie są ustawowym cennikiem ani gwarantowaną ofertą dla każdego przedsiębiorstwa. W przypadku dużych, wielozakładowych organizacji nie ma praktycznej uniwersalnej górnej granicy – zakres może być wielokrotnie większy niż w prostym audycie jednego obiektu.
Na cenę szczególnie wpływają:
- liczba lokalizacji – każda kolejna lokalizacja oznacza dodatkowy bilans, dane, wizję lokalną i analizę,
- jakość danych – im mniej uporządkowanych faktur, profili, podliczników i danych produkcyjnych, tym więcej pracy wymaga odtworzenie bilansu,
- wiek zakładu – w starszych obiektach częściej brakuje aktualnej dokumentacji, opomiarowania i jednoznacznych schematów instalacji,
- złożoność granicy audytu – np. kilka spółek, refakturowane media, wspólne instalacje, wynajem powierzchni lub rozproszona flota,
- złożoność procesów – sprężone powietrze, para, chłodnictwo, odzysk ciepła, własne źródła energii czy procesy ciągłe wymagają głębszej analizy,
- potrzeba pomiarów – brak danych z podliczników może wymagać czasowych pomiarów energii, przepływów, temperatur, ciśnień lub innych parametrów,
- oczekiwany poziom szczegółowości – audyt wykorzystywany jako realna mapa inwestycji będzie zwykle bardziej pracochłonny niż opracowanie ograniczone do niezbędnego zakresu zgodności prawnej.
W praktyce zasada jest prosta: im mniej danych, starszy i bardziej skomplikowany zakład, trudniejsza granica organizacyjna oraz więcej lokalizacji, tym koszt audytu rośnie.
Jakie obowiązki ma firma po wykonaniu audytu?
Samo odebranie raportu nie kończy obowiązków.
1. Zawiadomienie Prezesa URE
Przedsiębiorca zawiadamia Prezesa URE o przeprowadzonym audycie:
- w terminie 30 dni od dnia jego przeprowadzenia,
- ale nie później niż do 31 grudnia roku, w którym przedsiębiorca jest obowiązany do przeprowadzenia audytu.
Do zawiadomienia należy dołączyć informację o możliwych do uzyskania oszczędnościach energii wynikających z audytu.
Przepis nie nakazuje automatycznie przesyłania do URE całego raportu audytowego razem z zawiadomieniem. Raport i dane trzeba jednak zachować na potrzeby ewentualnej kontroli.
Od 1 stycznia 2026 r. URE wskazuje e-Doręczenia jako podstawowy kanał korespondencji elektronicznej. Publiczna usługa e-Doręczeń jest prawnym odpowiednikiem przesyłki poleconej za zwrotnym potwierdzeniem odbioru. Przy wysyłce dokumentów trzeba sprawdzić aktualne wymagania URE dotyczące podpisu elektronicznego załączników.
Audyt zakończony pod koniec roku – 31 grudnia jest terminem granicznym
Termin 30 dni nie może przesunąć obowiązku zawiadomienia na kolejny rok, jeżeli dla przedsiębiorcy rok wykonania audytu kończy się 31 grudnia. Przykładowo: jeśli audyt został zakończony 20 grudnia 2026 r., zwykłe liczenie 30 dni prowadziłoby do stycznia 2027 r., ale art. 38 wprowadza dodatkową granicę – zawiadomienie trzeba przekazać najpóźniej do 31 grudnia 2026 r.
Jeżeli audyt kończy się w ostatnich dniach grudnia, praktycznym rozwiązaniem jest wysłanie zawiadomienia przez e-Doręczenia na aktualny adres URE i zachowanie dowodów nadania oraz doręczenia. Nie warto zostawiać tej czynności na ostatnie godziny 31 grudnia – wcześniej trzeba przygotować informację o możliwych oszczędnościach energii i prawidłowo podpisać wymagane dokumenty elektroniczne.
2. Przechowywanie danych przez 5 lat
Dane dotyczące audytu energetycznego przedsiębiorstwa należy przechowywać do celów kontrolnych przez 5 lat.
W praktyce warto zachować nie tylko końcowy PDF, ale także:
- bilans energii,
- zestawienia źródłowe,
- pliki z pomiarów,
- kluczowe obliczenia,
- wersję informacji przesłanej do URE,
- potwierdzenie doręczenia.
3. Ustalenie terminu następnego audytu
Data kolejnego cyklu powinna trafić do systemu compliance lub kalendarza zarządczego od razu po zamknięciu bieżącego audytu.
4. Decyzja, co zrobić z rekomendacjami
Obecne art. 36–38 nie nakładają ogólnego obowiązku wdrożenia wszystkich przedsięwzięć wskazanych w audycie. Audyt ma jednak dostarczyć informacji o potencjalnych oszczędnościach i potwierdzonych obliczeniach, więc jego wartość biznesowa pojawia się dopiero wtedy, gdy rekomendacje zostaną ocenione inwestycyjnie.
Nowa EED idzie dalej: dla przedsiębiorstw objętych art. 11 przewiduje konkretny i wykonalny plan działania oparty na zaleceniach z audytu oraz raportowanie stopnia wdrożenia. Jest to kolejny powód, dla którego w 2026 r. warto budować audyt tak, aby rekomendacje dało się później przełożyć na plan inwestycyjny.
Jakie są kary za brak audytu?
Nieprzeprowadzenie obowiązkowego audytu energetycznego przedsiębiorstwa jest naruszeniem wskazanym w art. 39 ustawy o efektywności energetycznej.
Kara może wynieść do 5% przychodu przedsiębiorcy osiągniętego w poprzednim roku podatkowym.
To ważne rozróżnienie: 5% jest maksymalną wysokością kary, a nie automatyczną sankcją za każde opóźnienie. Ustalając jej wysokość, Prezes URE bierze pod uwagę:
- zakres naruszenia,
- powtarzalność naruszeń,
- możliwości finansowe ukaranego podmiotu.
Art. 41 przewiduje również możliwość odstąpienia od wymierzenia kary w określonych okolicznościach, m.in. gdy zakres naruszenia jest znikomy i podmiot zrealizował obowiązek, zanim Prezes URE powziął o naruszeniu wiadomość.
Nie należy jednak budować strategii compliance na założeniu, że URE najpierw wyśle przypomnienie. Przepisy nakładają obowiązek na przedsiębiorcę niezależnie od otrzymania pisma z urzędu.
Audyt energetyczny przedsiębiorstwa a audyt efektywności energetycznej
Nazwy są podobne, ale chodzi o różne opracowania.
Audyt energetyczny przedsiębiorstwa (AEP) ma charakter przekrojowy. Dla przedsiębiorców objętych art. 36 jest wykonywany cyklicznie i obejmuje istotną część całkowitego zużycia energii w przedsiębiorstwie.
Audyt efektywności energetycznej (AEE) dotyczy zwykle konkretnego przedsięwzięcia służącego poprawie efektywności energetycznej i ma inną podstawę oraz funkcję, np. w systemie świadectw efektywności energetycznej.
W praktyce wyniki AEP mogą wskazać projekty, dla których później wykonuje się odrębne, bardziej szczegółowe obliczenia właściwe dla AEE.
Checklista: jak przygotować przedsiębiorstwo bez chaosu?
- Ustal konkretny podmiot lub podmioty, dla których analizujesz obowiązek.
- Zbierz zatrudnienie, obrót i sumę aktywów z dwóch ostatnich lat obrotowych.
- Udokumentuj sposób ustalenia statusu przedsiębiorcy.
- Sprawdź datę poprzedniego audytu oraz termin kolejnego cyklu.
- Jeżeli korzystasz ze zwolnienia, zweryfikuj, czy system zarządzania energią odnosi się do PN-EN ISO 50001 i czy w jego ramach wykonano audyt lub przegląd spełniający wymagania ustawy.
- Przygotuj listę lokalizacji, umów i liczników energii.
- Zbierz wszystkie nośniki energii – nie tylko energię elektryczną i gaz.
- Zbuduj wstępny bilans całkowitego zużycia i wskaż obszary odpowiadające za co najmniej 90%.
- Przygotuj dane techniczne i produkcyjne do wyjaśnienia profili zużycia.
- Ustal, gdzie brakuje opomiarowania i czy potrzebne są pomiary czasowe.
- Zaplanuj wizje lokalne w okresach reprezentatywnej pracy.
- Po audycie wyślij zawiadomienie do URE w terminie, zachowaj dokumentację przez 5 lat i wpisz datę następnego audytu do systemu compliance.
- Równolegle przygotuj 3-letni bilans zużycia wszystkich nośników, aby firma była gotowa na implementację nowych progów EED.
Najczęstsze pytania
Czy każda firma zatrudniająca co najmniej 250 osób musi wykonać audyt?
Jeżeli średnioroczne zatrudnienie wynosi co najmniej 250 osób w obu ostatnich latach obrotowych, firma nie spełnia definicji średniego przedsiębiorcy w żadnym z tych lat i obecny obowiązek audytu ją obejmuje, niezależnie od wysokości obrotu i aktywów. Jeżeli próg 250 osób został przekroczony tylko w jednym roku, trzeba sprawdzić drugi rok – jeżeli w nim przedsiębiorca spełnia warunki średniego przedsiębiorcy, sam jeden rok z zatrudnieniem 250+ nie przesądza o obowiązku.
Czy przedsiębiorstwo z obrotem powyżej 50 mln euro zawsze jest „duże”?
Nie. Przy zatrudnieniu poniżej 250 etatów wystarczy, że w danym roku suma aktywów nie przekracza 43 mln euro, aby finansowy warunek średniego przedsiębiorcy mógł nadal zostać spełniony. Trzeba też pamiętać o regule „co najmniej jednego z dwóch ostatnich lat”.
Czy trzeba sumować dane całej grupy kapitałowej?
Obecne Prawo przedsiębiorców, do którego odsyła art. 36, nie zawiera mechanizmu automatycznego sumowania danych podmiotów powiązanych na wzór zasad pomocy publicznej. URE również prezentował takie podejście w swoich wyjaśnieniach. Każdy przypadek trzeba jednak uporządkować na poziomie konkretnych przedsiębiorców i rzeczywistego zużycia energii.
Czy ISO 50001 zwalnia z audytu?
Może stanowić podstawę zwolnienia, ale nie sam certyfikat. Ustawa mówi o systemie zarządzania energią określonym w Polskiej Normie i o audycie przeprowadzonym w ramach tego systemu. W praktyce trzeba więc zweryfikować odniesienie do PN-EN ISO 50001 oraz zakres przeglądu energetycznego. Przedsiębiorca korzystający ze zwolnienia nadal zawiadamia Prezesa URE o audycie przeprowadzonym w ramach systemu.
Czy certyfikat wydany tylko według zagranicznej normy ISO 50001 wystarczy?
Nie należy przyjmować tego automatycznie. Art. 36 ust. 2 wprost odwołuje się do Polskiej Normy. Przed wykorzystaniem certyfikatu jako podstawy zwolnienia trzeba sprawdzić, czy system odnosi się do PN-EN ISO 50001 i czy audyt w ramach systemu spełnia wymagania ustawy. Sam język dokumentu nie jest decydujący – PN-EN ISO 50001 występuje także w angielskiej wersji językowej.
Jak często zawiadamiać URE, jeśli firma korzysta ze zwolnienia ISO 50001?
Na potrzeby obowiązkowego audytu należy pilnować czteroletniego cyklu. W roku, w którym przypadałby kolejny AEP, firma korzystająca ze zwolnienia powinna zawiadomić URE o audycie przeprowadzonym w ramach systemu. Termin wynosi 30 dni od jego przeprowadzenia, ale nie później niż do 31 grudnia tego roku. Nie ma natomiast osobnego obowiązku corocznego zgłaszania do URE samego faktu posiadania certyfikatu ISO 50001.
Jaki procent zużycia energii trzeba objąć audytem?
Szczegółowy przegląd budynków lub zespołów budynków, instalacji przemysłowych i transportu ma odpowiadać łącznie za co najmniej 90% całkowitego zużycia energii przedsiębiorstwa.
Czy do 90% wlicza się transport?
Tak. Art. 37 wprost wymienia transport jako jeden z obszarów szczegółowego przeglądu.
Czy wynajmowany budynek może wejść do audytu?
Tak, jeżeli jego zużycie jest związane z działalnością przedsiębiorstwa. Sam fakt, że firma nie jest właścicielem nieruchomości, nie wystarcza do automatycznego pominięcia zużycia. Trzeba przeanalizować sposób korzystania i rozliczania energii.
Co ile lat trzeba wykonywać audyt energetyczny przedsiębiorstwa?
Obecnie – co 4 lata.
Ile czasu ma firma na zawiadomienie URE?
30 dni od dnia przeprowadzenia audytu, ale nie później niż do 31 grudnia roku, w którym przedsiębiorca jest obowiązany do wykonania audytu. Jeżeli audyt zakończy się np. 20 grudnia, nie można wykorzystać pełnych 30 dni i wysłać zawiadomienia w styczniu – termin graniczny pozostaje 31 grudnia.
Czy do URE wysyła się cały raport?
Art. 38 wymaga zawiadomienia o przeprowadzonym audycie i dołączenia informacji o możliwych do uzyskania oszczędnościach energii. Sam raport należy przechowywać wraz z danymi na potrzeby kontroli.
Czy URE musi najpierw przypomnieć firmie o obowiązku?
Nie. Obowiązek wynika z ustawy i nie jest uzależniony od otrzymania wezwania lub przypomnienia.
Czy od 11 października 2026 r. polskie firmy automatycznie przechodzą na próg 10 TJ?
Na dzień 20 sierpnia 2026 r. nie można tak tego przedstawiać. Próg 10 TJ wynika z art. 11 dyrektywy EED, a polski projekt UC77 przewiduje jego implementację, lecz nadal jest projektem. Do czasu wejścia w życie polskich przepisów nie należy samodzielnie zastępować obowiązującego art. 36 projektowanym kryterium.
Czy warto przygotować już teraz 3-letni bilans energii?
Tak. Jest to rozsądne przygotowanie do zmian wynikających z EED, ponieważ nowe kryterium opiera się na średnim rocznym zużyciu energii z trzech ostatnich lat i uwzględnia wszystkie nośniki.
Czy sama flota samochodowa może przekroczyć projektowany próg 10 TJ?
Tak. Orientacyjnie 10 TIR-ów pokonujących po około 100 000 km rocznie przy spalaniu 30 l/100 km to około 10,8 TJ energii w oleju napędowym. Z kolei 100 intensywnie użytkowanych samochodów osobowych może być blisko progu 10 TJ albo go przekroczyć – zależnie od przebiegów, spalania i rodzaju paliwa. Do kwalifikacji według projektowanych zasad trzeba będzie doliczać także pozostałe nośniki energii przedsiębiorstwa i liczyć średnią z trzech lat.
Czy audyt energetyczny przedsiębiorstwa i audyt efektywności energetycznej to to samo?
Nie. AEP jest przekrojowym audytem przedsiębiorstwa i – dla podmiotów objętych art. 36 – obowiązkiem cyklicznym. AEE dotyczy określonego przedsięwzięcia poprawiającego efektywność energetyczną i pełni inną funkcję prawną oraz techniczną.
Podsumowanie
W 2026 r. najważniejsze jest rozdzielenie obowiązującego prawa od nadchodzącej zmiany modelu.
Dzisiaj polski obowiązek audytu energetycznego przedsiębiorstwa nadal opiera się na statusie przedsiębiorcy. Dlatego pierwszym krokiem jest prawidłowe ustalenie, czy podmiot mieści się jeszcze w kategorii MŚP. Następnie trzeba sprawdzić czteroletni cykl, ewentualne zwolnienie, zbudować bilans wszystkich nośników energii i objąć szczegółowym przeglądem co najmniej 90% zużycia.
Równolegle przedsiębiorstwa powinny przygotować się do implementacji EED: zebrać 3-letnią historię wszystkich nośników i policzyć średnie roczne zużycie. Szczególnie istotne są poziomy 10 TJ i 85 TJ, ale dopóki projekt UC77 nie zostanie uchwalony i nie wejdzie w życie, nie należy traktować ich jako zamiennika obecnego art. 36.
Jeżeli firma po weryfikacji statusu podlega obowiązkowi i chce omówić wykonanie audytu, może skontaktować się z Energy Trend.
Źródła prawne i urzędowe
- Ustawa z 20 maja 2016 r. o efektywności energetycznej – tekst jednolity, Dz.U. 2025 poz. 711
- Ustawa z 6 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców – tekst jednolity, Dz.U. 2025 poz. 1480
- URE – wyjaśnienia dotyczące audytu energetycznego przedsiębiorstwa
- Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/1791 w sprawie efektywności energetycznej
- KPRM – projekt UC77
- URE – e-Doręczenia jako podstawowa forma korespondencji elektronicznej od 1 stycznia 2026 r.
- Polski Komitet Normalizacyjny – PN-EN ISO 50001:2018-09
- Rozporządzenie Ministra Klimatu z 24 czerwca 2020 r. – wartości opałowe paliw użyte w przykładach transportowych
Artykuł ma charakter informacyjny i opisuje stan prawny zweryfikowany na 20 sierpnia 2026 r. Przy nietypowej strukturze grupy, pierwszym wejściu w obowiązek lub sporze co do statusu przedsiębiorcy warto dodatkowo potwierdzić kwalifikację dla konkretnego stanu faktycznego.





